Meble prezentem urodzinowym
Gdy wysyłałam swojego jedenastoletniego syna na wakacje nie zorientowałam się, iż jego urodziny przypadają dokładnie w połowie wyjazdu. Pomyślałam więc, że doskonałym pomysłem będzie kompletna zmiana wystroju w jego pokoju. Nie będzie wtedy zły, że nie dostał prezentu przed wyjazdem bo to byłoby niemożliwe. Tak więc gdy tylko straciłam z oczu głowę syna wystawioną z okna pociągu pobiegłam do domu sprawdzić co oferuje sklep meblowy. Franek zawsze marzył o tym, żeby w jego pokoju pojawiło się coś unikatowego. Rzecz, której nie będzie posiadał żaden z jego kolegów. W pierwszej chwili pomyślałam o motywie safari i ścianach oklejonych dzikimi zwierzętami. Jednak mąż wyperswadował mi z głowy ten pomysł mówiąc, że nasz syn jest za bardzo przywiązany do swoich magicznie kolorowych ścian. Postanowiłam więc wymienić meble na nowsze a elementem przykuwającym wzrok uczynić oryginalne drewniane krzesła. Przeglądałam oferty wielu sklepów, przedmioty wystawione na aukcjach internetowych i wybór był naprawdę ciężki. Nie mogłam zdecydować się na nic konkretnego. Krzesła obrotowe stylizowane na antyczne oraz te o standardowych kształtach nie spełniały moich oczekiwań. Nic nie pasowało to wcześniej zaplanowanego wystroju. Pokój miał być stonowany i spokojny jednak zahaczający stylem o nowoczesność. Gdy byłam już bliska rezygnacji ze swojego pomysłu i buszowałam wieczorem po sieci, natknęłam się na awangardowe krzesła o futurystycznych kształtach. Okazało się strzałem w dziesiątkę. Stoi teraz dumnie w pokoju syna i czeka na jego radosny okrzyk.